Sunday, September 14, 2014

White fluffy sweater + blue skirt

Every year during autumn I dreamt about one of these huge, warm an fluffy sweaters in which you can simply drown. It's quite typical piece of clothing but actually it's not that easy to find a knit that's not patterned, colorfull or printed. This season it's different because many of the chain stores has amazing sweaters in their merchandise. I personally don't recognize any must have lists and stuff but I think that tihs is something it's good to have since it seriously looks good with everything. I wore this fluffy sweater with navy boue skirt, black bag with fringes and leather Vagabond flats. Pictures were taken during my stay in Crakow.
Chyba każdej jesieni marzyłam o wielkim, puszystym swetrze, w którym można wręcz utonąć. To bardzo typowa część garderoby, ale w sklepach zazwyczaj brakowało klasycznych fasonów, bez zbędnych wzorów, plecionek i cekinowych ozdób. W tym sezonie jest inaczej, bo w wielu sieciówkach można zaopatrzyć się w takie okrycie. Osobiście uznaję istnienia takich list jak "must have" danego sezonu, ale taki sweter naprawdę warto mieć w swojej szafie, bo jest ładny, uniwersalny i do tego ciepły. Sama nie mogłam się powstrzymać najpierw przed kupnem, a potem noszeniem go gdy jeszcze mamy lato, ale teraz też potrafi sprawdzić się idealnie. Połączyłam go z granatową spódniczką, czarną torebką z frędzlami i skórzanymi butami w lekki szpic. Zdjęcia robiłam podczas krótkiego pobytu w Krakowie.

Friday, September 12, 2014

Beach day

Despite the fact that during our stay in Sopot the weather didn't exactly feel like summer, I had opportunity to just relax on the beach. The outfit I am showing you is the simplest ever and probably all of you sometimes look like that, but it happened to be perfect and comfy that day. I don't remember when was the last time I had shown you this beautiful emboriored
Mimo, że podczas naszego pobytu pogoda w Sopocie nie była prawdziwie letnia, to i tak miałam okazję posiedzieć na plaży i skorzystać ze słońca. Strój, który Wam pokazuję, to najzwyczajniejszy z najzwyczajnych i do tego mało plażowy, ale tego dnia sprawdził się idealnie. Tej pięknej bluzy bardzo dawno nie miałam na sobie, ale wzięłam ją ze sobą na wyjazd, więc uznałam to jako idealną okazję do przypomnienia Wam tych pięknych wyszywanych wzorków. Do niej dobrałam dżinsowe szorty i skórzane espadryle Lika Mimika.

Monday, September 8, 2014

Fringed kimono

When you think about kimono you usally picture it in a summer outfit with denim shorts and tank top and that's pretty much it. This season it's different because kimonos are still in fashion! Maybe not the floral and colorfull ones but you can always try to create an outfit with something you already have. Today's set is my urban way to wear kimono during a day. I decided to go for black and I wore black skinny jeans with zippers, loose tank top, leather jacket and ponyhair flats. This fringed kimono is the specific element here and it really makes the outfit stand out!
Kimono jest zazwyczaj uważane za zdecydowanie letni ubiór. Świetnie wygląda w lekkich stylizacjach z szortami i tank topem, ale jesienią już raczej rezygnujemy z takiego okrycia. W tym sezonie jednak kimona ciągle są w modzie! Może nie te kolorowe i kwieciste, ale bardziej stonowane i co ważne - z frędzlami. Ja uwielbiam frędzle przy torebkach, butach, kurtkach - właściwie to zawsze świetnie wyglądają. Postanowiłam pokazac Wam jak nosic kimono unikając zupełnie festiwalowego efektu. Zdecydowałam się na całkowicie czarny strój. Wybrałam czarne spodnie z suwakami przy nogawkach, luźny tank top, skórzaną kurtkę i płaskie buty w szpic. Jedynym elementem przełamania jest tutaj właśnie kimono z frędzlami. Dzięki ubogiej kolorystyce całośc wygląda naprawdę stylowo i idealnie pasuje na co dzień.

Blog Archive

Search This Blog

Loading...

Followers