Sheer top + Lee denim skirt

Prześwitujące topy zdecydowanie wracają w tym sezonie i to nie tylko w seksownym, kobiecym wydaniu. To idealny sposób na podkreślenie charakteru stylizacji, bo taka bluzka wcale nie oznacza nadmiernej nagości. Ja zdecydowanie preferuję połączenia rockowe i nieco grunge'owe, które nadają się zarówno na codzień, jak na imprezę - warto jednak zadbać o dobór odpowiedniego stanika, żeby całość wyglądała estetycznie. Przezroczyste long sleevy mogą posłużyć również jako baza pod oversize'owy tshirt czy luźną sukienkę, kiedy stanowią jedynie dodatek i ciekawy element całej stylizacji. Ja postawiłam na połączenie z dżinsową spódnicą i kurtką w kolorze khaki, która według mnie idealnie równoważy ostre, skórzane dodatki; a do tego wisienka na torcie - modny pasek w stylu lat 90, który niedawno kupiłam w Mango.

Joanna Ultraplex

Od dłuższego czasu miałam ochotę na większą zmianę fryzury i jednym z moich pomysłów była drastyczna zmiana koloru - szybko jednak okazało się, że nie jestem na tyle odważna i po prostu obawiam się zniszczenia włosów podczas np. ich rozjaśniania. Nigdy wcześniej nie farbowałam włosów, dlatego miałam mnóstwo pytań dotyczących późniejszej pielęgnacji i ewentualnego powrotu do naturalnego odcienia. Przez głowę przechodziło mi również ścięcie włosów na krótko czy zrobienie grzywki, ale z tyłu głowy i tak marzył mi się inny kolor - wtedy dowiedziałam się programie Ultraplex i zaryzykowałam, chcąc nieco rozjaśnić włosy. Jak przebiegał cały proces? Czytajcie dalej, bo trochę wam opowiem!

My choker collection

Most of you probably have been following my blog long enough to see I don't wear jewellery often and I choose rather minimalistic pieces. Lately I've been only into delicate feminine neck chains and obviously watches, which were only an addition to my outfits. What's different now? My pure love for chokers - I wear them almost everyday since they perfectly go with everything; my collection is still pretty simple though (my favourite combination is black and gold). What's your opinion about this trend?
Jeżeli już dłużej śledzicie bloga to na pewno zdążyliście zauważyć, że w kwestii biżuterii stawiam raczej na minimalizm - a mówiąc dosadnie, po prostu jej nie noszę. Od jakiegoś czasu wybierałam jedynie krótkie, delikatne łańcuszki z zawieszkami i zegarki, które jedynie podkreślały moje stylizacje. Sytuacja zmieniła się, gdy na wybiegach i w sklepach pojawiły się chokery - momentalnie zaczęłam zbierać łupy do mojej kolekcji. Według mnie nic tak nie dopełnia stroju, jak detal tego typu - zwłaszcza, że mamy obecnie ogromny wybór i każdy jeden naszyjnik ma zupełnie inny charakter. Jak widzicie poniżej, moje chokery nie są zbyt różnorodne (początkowo kupowałam jedynie czarne), ale często łączę je w pary i za każdy razem dają wyjątkowy efekt. Zdecydowanie jeden z moich ulubionych dodatków! From the left: Poplavsky, Bershka, Bershka, Zara, La Mania, Bershka, Zara, Shashi, Bershka