Viktor&Rolf "Flowerbomb" konkurs!

W poprzednim poście prezentowałam Wam moją stylizację na warsztaty organizowane przez Viktor&Rolf, ale dopiero teraz zdradzę szczegóły, a co więcej - na końcu mam dla Was świetną niespodziankę, więc pamiętajcie aby tam zajrzeć! Nie bez powodu na to wydarzenie wybrałam bardziej romantyczny strój z pastelowymi elementami - czułam, że w ten sposób idealnie wpasuję się w cały klimat naszego spotkania. Jestem pewna, że większość z Was już zna zapach Flowerbomb od Viktor&Rolf, bo od dłuższego czasu jest on bardzo popularny i nawet moja mama ma obsesję na jego punkcie. Marka zaprosiła kilka wybranych blogerek na tajemnicze warsztaty kwiatowe; a tajemnicze, bo tak naprawdę do ostaniej chwili nie miałyśmy pojęcia gdzie się odbędą i co dokładnie będzie tam się działo. Perfumy Flowerbomb to bardzo elegancki i zmysłowy zapach, który łączy w sobie aromaty bergamotki, herbaty, oraz kwiatowych kompozycji jaśminu, orchidei, róży, frezji oraz paczuli. Takie opisy często wiele nie mówią, ale uwierzcie mi - zapach jest przepiękny i naprawdę ciężko przejść obok niego obojętnie zwłaszcza, że same perfumy mają ciekawą historię powstania. Czytajcie dalej!

Powder pink satin cullotes

A few days ago when I was looking for the perfect outfit for the Viktor&Rolf Flowerbomb workshops  I found these beautiful romantic satin cullotes in powder pink and I knew it would be the best choice! You know I rarely go crazy with colours so I paired them with neutral black turtle-neck top and grey denim jacket from Lee. I also wore ponyhair Vagabond flats that I used to wear a lot last year and completely forgot about them - they perfectly go with the pants creating kind of a ballet outfit vibe which I simply love! I'm pretty sure you wouldn't notice it isn't a skirt but believe me that those trousers look perfect once you move.
Gdy kilka dni temu szukałam odpowiedniego stroju na kwiatowe warsztaty Viktor&Rolf natrafiłam na te piękne, romantyczne, satynowe kuloty w kolorze pudrowego różu i wiedziałam, że to zdecydowanie najlepszy wybór! Na pewno wiecie, że bardzo rzadko szaleję z kolorami, więc zestawiłam je z neutralnym, czarnym topem z golfem i szarą, dżinsową kurtką z Lee o kroju boyfriend, która świetnie równoważy lekkość tego stroju. Do tego dobrałam również płaskie buty z Vagabond z włosiem (które uwielbiam) - swego czasu pokazywałam je na blogu non stop! Według mnie te baletki idealnie współgrają ze spodniami tworząc klimat stroju baletowego. Jestem prawie pewna, że nikt z Was nie zauważyłby, że to nie spódnica - ale uwierzcie mi, w ruchu te kuloty wyglądają naprawdę pięknie!