Trend report: slip dress

Celine, Chloe, Jil Sander, Salvatore Ferragamo

Silk and velvet slip dresses have been really in fashion since last year and they're still the hot trend on runways! They're usually pretty basic but super feminine and sexy - you can see it perfectly during the movement. You can wear it many different ways. My ffavouirte comination is with loose, oversized coats and sweaters and ankle boots. Obviously these dresses are the perfecr fit for bigger events or elegent evenings. At first everyone wanted to achieve the "out of bed" effect but now the slip dresses are the new smart! Here you can see my picks from runways and the chain stores. Would you go out in one of these?
Jedwabne (choć nie zawsze) sukienki o bieliźnianym kroju nie opuszczają nas od zeszłego roku, a również w nadchodzącym sezonie będą gorącym trendem. Są bardzo proste, ale mega kobiece i seksowne - a podczas ruchu fantastycznie podkreślają sylwetkę. Można je łączyć na wiele sposobów, ale szczególnie modne jest przełamanie ich ciężkimi okryciami wierzchnimi, luźnymi swetrami lub botkami. Sukienki, które nieco przypominają halki, idealnie nadają się na wieczorne wyjścia i ważne wydarzenia. O wyglądzie "prosto z łóżka" nie ma tutaj mowy. Mimo, że inspiracja jest oczywista, to teraz slip dress jest esencją elegancji, a nie braku wyczucia! Zobaczcie inspiracje z wybiegów i propozycje z sieciówek.

Striped shirt dress

I've been trying to limit myself when it comes to shopping so even though I obviously browsed the stores I didn't actually buy anything. I decided to only buy things that are 100% in my tase and the ones I really need. I tried to rearrange my closet many times but it's difficult to get rid of all the clothing I have (and most of them never wear) - almost every time I slide the door something falls out of the closet! You know, there are things I always feel like I don't have enough - for example tshirts, simple shirts or really universal shoes. In fact, these all are the basics. On the other hand, if I chose better quality items I'd reduce the amount of useless clothing and it will be easier for me to keep everything in order (that would be great). Anyway, I broke my shopping resolution a few weeks ago when I bought this perfect, basic shirt dress. I usually think over most of my purchases but this time I just fell it was meant to be mine. I'm sure this dress will be perfect for any occassion and I'll easily style it with anything. This time I chose lace up sandals from Mango and black bucket bag with fringe. I can't wait to wear it in these oversize autumn outfits though! 
Od jakiegoś czasu mocno ograniczałam się jeżeli chodzi o zakupy - nawet, jeżeli chodziłam po sklepach, to zazwyczaj wychodziłam z niczym. Postanowiłam kupować tylko te rzeczy, które podobają mi się w stu procentach lub będą rzeczywiście przydatne na co dzień. Już kilka razy robiłam przegląd szafy, a i tak jest w niej tyle ubrań, że podczas przesuwania drzwi wiele z nich po prostu wypada (serio).  Są rzeczy, których wiecznie mi brakuje - tshirty, klasyczne koszule czy uniwersalne buty. Faktycznie, są to bazowe elementy każdej garderoby, ale jeżeli postawimy na produkty lepszej jakości i zrezygnujemy z ilości, to nie dość, że będziemy bardziej zadowoleni, to łatwiej będzie o porządek w szafie (to moja zmora). W każdym razie, moje postanowienie zakupowe trwało do momentu, kiedy zobaczyłam w sklepie tę koszulową sukienkę w paski . Zazwyczaj zastanawiam się czy coś powinnam kupić, często też daję sobie czas na przemyślenie już po zakupie. Tym razem zupełnie uległam i tym samym mam w kolekcji nową ulubioną i (chyba) idealną rzecz. Ta sukienka świetnie będzie się sprawdzać również jako tunika lub koszula w stylizacjach oversize. Nie mogę się doczekać bardziej jesiennych kombinacji z nią w roli głównej! Jak na razie połączyłam ją ze sznurowanym sandałami z Mango i zamszową torbę z frędzlami - wersja na ostatnie upały tego lata, więc bardzo prosta i uboga w dodatki.

Maxi skirt + Adidas superstar

I took this picture probably around a month ago so don't be surprised about the haircut. It's the skirt I showed you in an elegant outfit with heeled sandals so now I wanted to wear it in a different way. Maxi skirts are usually elegant or boho but there's no rule saying you can't wear them with sneakers! I thought that the most suitable would be a classic and quite basic model so I just stole my mom's Adidas Superstar and wore them with the skirt with splits and oversize striped shirt. Pretty easy yet stylish, and really comfortable!
To zdjęcie zrobiłam około miesiąc temu, więc nie bądźcie zaskoczeni nagłym powrotem do poprzedniej fryzury. Strój, który mam na sobie już dawno wpadł mi do głowy, więc po prostu wykorzystałam sytuację i postanowiłam pokazać Wam maxi spódnicę w bardziej sportowej wersji (wcześniej połączyłam ją z sandałkami na obcasie). Spódnice maxi są często raczej eleganckie albo boho, ale nie ma zasady, która mówi, że można nosić je na sportowo! Według mnie najbardziej pasującymi butami w takim wypadku jest raczej klasyczny model, dlatego ukradłam mojej mamie Adidasy Superstary i połączyłam je ze spódnicą z rozcięciami i luźną koszulą w paski. Bardzo prosto, ale stylowo, a do tego bardzo wygodnie!
Shirt - H&M, Skirt - Zara (here and here), Shoes - Adidas Superstar, Sunglasses - Dolce&Gabbana, Watch - Daniel Wellington